niedziela, 5 czerwca 2011

nad piersią stawiam krzyżyk.

A Ty śnisz nas uparcie razem
i splatasz nam dłonie tak,
że nie możemy uciec od siebie.

Boże,
zrób coś z taką miłością
"nie w porę".

A jeśli nie,
to nie wódź już nas
na pokuszenie,
daj zasnąć i zbaw nas
- każde osobno.

Amen

9 komentarzy:

  1. cytować będę codziennie przed snem.

    OdpowiedzUsuń
  2. " Nie w porę może przyjść czkawka, okres, śmierć lub sąsiadka. Ale nie miłość."

    OdpowiedzUsuń
  3. jak i zaopatrzenie wszystkich kwiaciarni miasta w kwiaty w kolorze niebieskim.
    'mógłbym się zaśmiać głośno, lecz mam uśmiech Myszki Miki. Miłość bym zniszczył.'

    OdpowiedzUsuń
  4. Trochę szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  5. Prawie wszystko co chciałam napisać, powiedzieć, o czym chciałam pomyśleć, zostało już tu umieszczone.

    OdpowiedzUsuń
  6. rozowe niebo do wynajecia31 sierpnia 2011 00:38

    "prawie wszystko"! dlatego ja poczekam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. 'cóż masz czynić, jeśli nie czekać do końca?
    Wszakże ja jestem zachodem i wschodem twojego słońca.'

    OdpowiedzUsuń