piątek, 16 września 2011

dla mnie?

...Bo nie potrzebowałaś miłości
więcej niż mogłaby pomieścić
zbyt koścista i blada garsteczka...
i nie dostałaś ani szczypty

Jej okruchy
leżały z chlebem na chodniku
Gołębie zbrukanym współczuciem karmione.

A co dla ciebie?
Każdej jesieni
łzy jak liście z drzew
spadają
na zamglone pole samotności
na przetartą ścieżkę doświadczeń

przesiewasz życie przez palce
jak ziemię-
brudne

Znalazłaś ją na sitku swojej ręki
i włożyłaś do najmniejszej kieszonki
lewej-
tej przy sercu

                              A. Kot


Nikt wcześniej nie napisał dla mnie tak wiele. Nie sądziłam, że można zauważyć promieniejącą samotność.

1 komentarz:

  1. Bo czasem, żeby zobaczyć prawdę, trzeba przetrzeć okulary duszy ...

    OdpowiedzUsuń