- Owinięta popielatym, pluszowym szalikiem. V
- Z zatkanym nosem nucąca psychohymn "Dogs day are over". V
- Bez makijażu z lekko zaczerwionymi powiekami wyglądająca niekorzystnie. V
- Wykaszlująca substancje, przez które od samego patrzenia można się zarazić. V
- Totalnie pozbawiona zmysłu węchu, cierpiąca z niemożności rozkoszowania się aromatem Magic Moments. V
- W poczuciu dyskomfortu przez tabletkę stojącą w gardle. V
- Spędzająca dziś czas w ramionach niezwykłej Kobiety. V
- Z przygłupim grymasem na kształt uśmiechu szczerząca się do ekranu monitora, na którym wyświetla sobie nad wyraz romantyczne filmy. V
- Z przygotowanymi paznokciami, by jutro położyć na nich obrazującą zazdrość czerwień. V
- Z monstrualną chęcią otulenia się "dymem siwo-mglistym". V
- Dzielnie czytająca po kartce na dzień "W księżycową jasną noc". V
- Winna bawić się teraz w doborowym towarzystwie, w wyzywającym stroju na tak długo wyczekiwanym monodramie. V
- Z brutalnie zlustrowanymi i rozkodowanymi myślami. V
- Nie mogąca znieść tak długiego zamknięcia. V
- Maksymalnie nie mogąca się odnaleźć z w nowej sytuacji. V
- Tak rozpaczliwie wzywająca pomocy. V
- Z uruchomioną funkcją autodestrukcji. V
- Tak bardzo pragnąca końca. V
- Tak bardzo nie mogąca się doczekać przyobiecanego spokoju. V
- Mająca go z kim dzielić. ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz